Czerwiec miesiącem niemocy
Ten post został już przeczytany 254 razy
![]()
Niestety , tegoroczny miesiąc czerwiec przyniósł najgorsze wyniki treningowe od kilku lat. Był po prostu miesiącem marazmu i lenistwa. Przez cały miesiąc udało mi się zrealizować ledwie cztery treningi na łączną długość 22 kilometrów. Aż strach patrzeć w statystyki.
Ale ten miesiąc już niedługo idzie w niepamięć a rozpoczynamy dwa bardzo aktywne miesiące wakacyjne.
I już pierwszy z przejazdów czyli Kraków – Łupków – Kraków, to w ramach testu nowo reaktywowanej linii przez ICC.
A od 23 czerwca wymarzony urlop i w planach :
- Pol And Rock – jeśli wypali , jeśli nie :
- Ponad 100 kilometrowy wypad na Mazury
- Wypad w Bieszczady
- Codzienne treningi
I ogólnie buty i do boju…..
Tak że energia rozpiera 🙂

Najnowsze komentarze