Najbliższe plany czyli rajd nad morzem

Ten post został już przeczytany 63 razy

Loading

Po długich, długich przemyśleniach, rozważając wszystkie za i przeciw, lekko zmodyfikowałem swoje plany na zbliżający się urlop. W pierwotnej wersji od 6 do 11 sierpnia miłam udać się na Pielgrzymkę do Częstochowy, aczkolwiek jak na razie nie czuję tego czegoś co było by mnie w stanie przekonać że to jednak byłby właściwy wybór. Pomimo iż jestem osobą która wierzy, aczkolwiek, cały czas wydaje mi się że “katolicyzm” to taki “puder” na prawdziwe chrześcijaństwo. Próba “zmarginalizowania” prawdziwego przesłania… Coraz więcej w nim Katolika “obrządku własnego” niż “bycia solą” wiary… Czy ktoś teraz spotkał Katolika który cieszy się jak pierwsi Chrześcijanie, który potrafi patrzeć na świat z radością tego że żyje i ma nadzieję na życie wieczne, czy raczej, większość to znudzeni życiem pesymiści dla których “talary maja większy kurs od wiary”…

Dlatego też podsumowując moje dywagacje i wariacje podjąłem decyzję iż idę,  ale z Ustki Do Kołobrzegu, w 116 kilometrową podróż sam ze sobą… Cieszyć się tym światem i snuć przemyślenia nad sensem egzystencjalnym.. ? ? ? 

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *