Ciemno to widzę… Czyli ważenie czas nacząć :)
Ten post został już przeczytany 328 razy
![]()
Dziś ruszam z nowym działem, czyli moją ciągłą i nieskończenie eskalującą walką z wagą.
Zacząłem w roku 2010 kiedy to po wejściu na wagę, cyfry zatrzymały się na 146 kilogramach. To była decydująca chwila. Od tego momentu zacząłem walczyć z każdym kilogramem który na mnie zbędnie spoczywał.
Jak na razie najniższą wagę którą udało mi się uzyskać to 74 kilogramy, niestety efektem tego była potężna anemia, dzięki której do dziś niestety jeszcze nie mogę oddawać krwi.
Ale to już przeszłość. W tej chwili mój cel to około 80 kilogramów, przy przepisowym BMI powinno być 77, ale z racji że nie siedzę na miejscu, staram się dużo ruszać, więc założyłem że w tym roku 80 musi być.
I teraz aktualna sytuacja :
Na dzień 3 marca, zgodnie z planem odchudzania, czyli 0,5 kg. na tydzień waga :
Powinna wynosić : 95, 5 kg.
Wynosi : 95,5 kg.
Plan zrealizowano w 100 %

Najnowsze komentarze