I pobiegane

Ten post został już przeczytany 245 razy

Loading

Po długim okresie przerwy dziś po raz pierwszy w Maju udało mi się wyrwać na lekki trening. Myślałem że będzie gorzej, ale na szczęście praktycznie uniknąłem porażki, ponieważ po tak długiej przerwie prędkość ponad 6 kilometrów na godzinę, i to po nie najmniejszych wzniesieniach daje nadzieję na przyszłość. Tylko wytrwać i zacząć biegać częściej. 

Możesz również polubić…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *